Główny Szlak Beskidzki 2012/2013 * Wyposażenie * Ubranie * Jedzenie * Zaopatrzenie i woda * Podsumowanie * Podziękowania
********************************************** 01 * 02 * 03 * 04 * 05 * 06 * 07 * 08 * 09 * 10 * 11 * 12 * 13 * 14 * 15 * 16 * 17 * 18 * 19 * 20 * 21 * 22
Główny Szlak Sudecki 2014/15 * Wstęp * Wyposażenie * 00 * 01 * 02 * 03 * 04 * 05 * 06 * 07 * 08 * 09 * 10 * 11 * 12 * 13 * 14 * 15 * 16 * 17
Główny Szlak Świętokrzyski 2014 * Wstęp * Wyposażenie * GSŚ 01 * GSŚ 02 * GSŚ 03 * GSŚ 04 * GSŚ 05
Mały Szlak Beskidzki 2015 * Wstęp * Wyposażenie * MSB 01 * MSB 02 * MSB 03 * MSB 04 * MSB 05 * MSB 06
Szlak Nadbużański * Wyposażenie * 00 * 01 * 02 * 03 * 04 * 05 * 06 * 07 * 08 * 09 * 10 * 11 * 12 * 13 * 14
Szlak Niebieski Graniczny * Wstęp * cz. 1 - Beskid Niski * cz. 2 - Bieszczady * cz. 3 - Pogórza * Wątek sprzętowy 2016/2018
Główny Szlak Beskidzki 2017 * Wstęp * cz. 1 - Ustroń - Maciejowa * cz. 2 - Maciejowa - Kąty * cz. 3 - Kąty - Wołosate * Wątek sprzętowy
______________________________________________________________________________________________________________________
W PRZYGOTOWANIU: Test worków wodoodpornych i klika innych testów...
______________________________________________________________________________________________________________________

środa, 1 sierpnia 2012

Naczynia - Coleman Mini Cook Set

-

----- Kwiecień 2011 -----



To co mnie ostatnio uderza, to fakt, że przychodzą do mnie małe paczki i na dodatek lekkie. No i nawet gościu z jednej firmy kurierskiej pamięta gdzie mieszkam... :)

Tym razem w pudełku było to, co w tytule :-) Cztery gary, a raczej cztery naczynka. Nie dość że lekkie, to jeszcze jakieś takie małe...

Pudełko - jak to pudełko - małe i niezbyt kolorowe



W środku pakunek w siatkowym woreczku. Jak na razie - wygląda zachęcająco :)



Skoro gary, to od razu pojawia się kwestia, - czy w ramach pakowania strategicznego, zmieszczą się do nich kartusze...?




Nawet nie zdejmując woreczków foliowych, okazuje się, że kartusze wchodzą z lekkim luzem, - w sam raz na zawinięcie w ściereczkę - coby nie telepotały się w transporcie (czego strasznie nie lubię).




Rondlo-patelnie mogą robić oczywiście za pokrywki do naczyń.




Pakowność w odniesieniu do skali i wymiarów kartridży, które każdy rasowy odorowiec zna, daje pojęcie o gabarytach garów.




Utensylia wewnątrz i zewnątrz mają przyjemne matowe ciemnografitowe wykończenie, z widoczną fakturą. Wykończenie jest techniką anodyzowania, zatem przenikanie aluminium do potraw zostało zminimalizowane. Na dnie wytłoczone logo firmy.








Na ściankach naczyń głębokich wytłoczono podziałkę, ułatwiającą dozowanie produktów we właściwych proporcjach.

...




Z pierwszych oględzin, nasuwają się dwa zastrzeżenia.

Uchwyty metalowe nie posiadają żadnych powłok izolujących, więc będą się szybko nagrzewać.
Można to co prawda łatwo uzupełnić, zanurzając w lakierze izolującym, który kiedyś dostałem, ale niestety już nie mam, nie wiem też jak się ów specyfik nazywał. Pozostawiał powłokę izolującą od elektryczności i częściowo izolował termicznie, więc składam kolejną obietnicę - jak tylko znajdę ten patent - dam cynk, coby aluminiowe z gołymi metalowymi uchwytami nie parzyły łap.

Druga rzecz, to nieco mniejsza pojemność praktyczna, niż zapowiadane 940 ml. Tyle można nalać do pełna, jednak w trakcie gotowania, sporo wody się wychlapie, więc w garnku pozostanie nieco mniej.

Miłym usprawnieniem byłoby jeszcze uformowanie "dziubka" na rancie garnka, co ułatwiłoby przelewanie, może jakiś kowal albo blacharz mi to wyklepie :-)

Poza tym, reszta mi się podoba, - naczynia są wykonane starannie, nie ma żadnych ostrych krawędzi, okucia uchwytów przynitowane solidnie, same uchwyty w garnkach po złożeniu nie rozkładają się samoczynnie. Uchwyty od rondelków można łatwo zdjąć, gdyby ktoś zechciał...
Same garnki sprawiają bardzo solidne wrażenie, za sprawą stosunkowo grubych ścianek. Można mieć przekonanie, że nie pogną się łatwo i długo będą służyć. Rondelki jakby z cieńszej blachy, ale w porównaniu z tytanowym kubkiem, który wagowo i grubościowo (a może raczej cienkościowo) zdawał się być wykonany z kartonu, jawią się także jako trwałe.

Duży garnek ma średnicę wewnętrzną 10 cm i tyle samo wysokości. Rondelek ma 5 cm wysokości. Gdyby garnek był wyższy a rondelek niższy, to być może proporcje były by bardziej korzystne, jednak można to zaakceptować.
Małe naczynia mieszczą się oczywiście wewnątrz większych i mają rozmiary odpowiednio 9,5 cm średnicy na 8 cm wysokości, rondelek wysoki na 4,5 cm.
Co było do zauważenia na zdjęciach, w dużym garnku mieści się kartusz 230g, w małym 100g.
Niestety, nie dysponuję wagą, by potwierdzić podawane 515 g dla zestawu i zważyć każde naczynie z osobna.
Gdyby w zestawie lub opcjonalnie były płaskie przykrywki, to minimalizm zestawu można by było sobie dowolnie konfigurować.

Coleman zaprezentował tu zestaw dla minimalisty. Zestaw podwójny - większy komplet na dłuższe wypady, mały jako szturmowy na chińską zupkę, czy inne małe co-nieco jak kto woli.

Po niedzieli może uda mi się wyskoczyć do lasu, ale tak czy inaczej, skrobnę jeszcze o działaniu garów w polu.

Summa summarum, na tę chwilę zakup uznaję za udany. Za zestaw zapłaciłem 90 zł plus przesyłka.


I jeszcze link do mojej Pikasy - https://picasaweb.google.com/Yatzkowski/ColemanMiniCookSet?authkey=Gv1sRgCKvj97y84uG99gE&feat=directlink
-

3 komentarze:

  1. Wiem, że to recenzja sprzed kilku lat, ale może wiesz gdzie można kupić ten zestaw. jestem nim zainteresowany. Jednak gdzie nie spojrzę to produkt jest niedostępny. Gdzie Tobie udało się go kupić? Jakiś sklep w Polsce czy za granicą?
    Pozdrawiam i gratuluję świetnego bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naczynia kupiłem dwa lata temu w jakimś sklepie internetowym. Niestety, teraz już nie pamiętam w jakim. Niedługo później, kolega je zobaczył i chciał kupić, ale okazało się, że są już niedostępne. W zamian za to Coleman wypuścił na rynek nowy zestaw - Coleman max anodized cook set, ale i ten coraz rzadziej widuję na aukcjach.
      Posiadane naczynia zważyłem - większy zestaw waży 248 gramów, mniejszy 198 gramów.

      Garnki przeszły ze mną I etap GSB w 1012 roku i sprawdziły się świetnie. Mimo braku powłoki nieprzywierającej, bardzo łatwo się je zmywało. Wybiłem jeszcze dziobek ułatwiający przelewanie, choć przy moich zdolnościach, zaakceptowałbym każde rozwiązanie fabryczne. :-) Byłbym jedynie zadowolony z niższej wagi.

      Usuń
  2. EVER TITAN produkcji & dostarcza ogromnej ilości tytanu Pot, kubek & inne naczynia. Akceptujemy OEM handlu. Jeśli chcesz zewnątrz naczynia z ceny fabrycznej, odwiedź stronę: www.evertitan.com

    OdpowiedzUsuń