Główny Szlak Beskidzki 2012/2013 * Wyposażenie * Ubranie * Jedzenie * Zaopatrzenie i woda * Podsumowanie * Podziękowania
********************************************** 01 * 02 * 03 * 04 * 05 * 06 * 07 * 08 * 09 * 10 * 11 * 12 * 13 * 14 * 15 * 16 * 17 * 18 * 19 * 20 * 21 * 22
Główny Szlak Sudecki 2014/15 * Wstęp * Wyposażenie * 00 * 01 * 02 * 03 * 04 * 05 * 06 * 07 * 08 * 09 * 10 * 11 * 12 * 13 * 14 * 15 * 16 * 17
Główny Szlak Świętokrzyski 2014 * Wstęp * Wyposażenie * GSŚ 01 * GSŚ 02 * GSŚ 03 * GSŚ 04 * GSŚ 05
Mały Szlak Beskidzki 2015 * Wstęp * Wyposażenie * MSB 01 * MSB 02 * MSB 03 * MSB 04 * MSB 05 * MSB 06
Szlak Nadbużański * Wyposażenie * 00 * 01 * 02 * 03 * 04 * 05 * 06 * 07 * 08 * 09 * 10 * 11 * 12 * 13 * 14
Szlak Niebieski Graniczny * Wstęp * cz. 1 - Beskid Niski * cz. 2 - Bieszczady * cz. 3 - Pogórza * Wątek sprzętowy 2016/2018
Główny Szlak Beskidzki 2017 * Wstęp * cz. 1 - Ustroń - Maciejowa * cz. 2 - Maciejowa - Kąty * cz. 3 - Kąty - Wołosate * Wątek sprzętowy
______________________________________________________________________________________________________________________
W PRZYGOTOWANIU: Test worków wodoodpornych i klika innych testów...
______________________________________________________________________________________________________________________

sobota, 20 lutego 2016

Korona Lipnicka po raz czwarty


Przyszła zima. Na krótko. To może by tak zdobyć Koronę Lipnicką zimą...?
Dzień już się wydłużył, a zima kojarzy się jednak z krótkim dniem. Wyruszyłem więc ledwie przed południem.

Trasę już znacie z wcześniejszych opisów, więc nie będę się powtarzać. Ograniczę się jedynie do podpisów pod zdjęciami.


Start - 11:55 spod przedszkola / szkoły w Lipnicy Dolnej.


 Po lewej szkoła - start, po prawej za drogą Wiejski Dom Ludowy - meta.


Stara chata - wdzięczny obiekt do fotografowania.



Na wprost - Duchowa Góra.


Słońce z trudem przebijało się przez chmury.

Błota na trasie raczej nie brakowało.



Podejście pod Duchową Górę.



Widok spod Duchowej Góry.





 Jeden z bardziej błotnistych odcinków.


Oczy lasu patrzą wilgotnym spojrzeniem...





Na Sicinie.


W stronę Szpilówki.




Ośnieżone drzewa przeglądały się w kałuży.



Przed skrzyżowaniem z zielonym szlakiem pod Szpilówką.




Skrótem przez las na Szpilówkę.



Szpilówka (516m) zdobyta.  Godzina 13:11.



Krzyż Powstańców na polanie pod Piekarską Górą. Godzina 13:37




Piekarska Góra - punkt widokowy na Lipnicę.



Na chwilę opuszczam zielone znaki - Las 101 - widok na zachód.



Powrót do zielonych znaków - choć tu niewidocznych.


Zejście do Potoku Piekarskiego i dalej na Dominiczną Górę w tle.


Przecięcie czarnego szlaku (z Lipnicy przez Bacówkę do Rajbrotu).


Potok Piekarski znany także jako  Winiarski.


Podejście pod Dominiczną Górę.


Z Wschodniej Przełęczy pod Dominiczną.


Północnym trawersem.


W prawo - będzie bardziej widokowo.



Błoto - można by otworzyć hurtownię błota... ;-)


Lipnica z północnego trawersu Dominicznej Góry. Godzina 15:04.


Panorama na północ.


Masyw Paprotnej - kopiec po lewej, w prawo przełęcz z drogą i po prawej Kamienie Brodzińskiego.


Wiosennie, choć jeszcze zimowo...




Dominiczna - Osiedle.


Panorama z Dominicznej Góry na zachód. Przy dobrej pogodzie można zobaczyć Babią Górę.


U stóp Dominicznej.


Przejście przez Uszwicę w stronę Kamieni Brodzińskiego.




Pod Kamienie Brodzińskiego.


To nie góry - to są chmury!




Spojrzenie na przebytą trasę. Jestem w połowie dystansu. Godzina 16:08.


Rezerwat Kamienie Brodzińskiego - Wielki Kamień. Godzina 16:25.


Na Działach Południowych - właśnie zachodzi słońce. Godzina 17:00.


Po zachodzie zdjęć niewiele. Łączka pod Lipconką za potokiem. Godzina 17:47.


Za Lipconką, przed skrętem na Wielką Drogę. Godzina 18:11.


Zejście z Wielkiej Drogi, przed  pagorkiem na Grabiu. Godzina 19:00.


Zabudowania na pagorku, początek ostatniego odcinka drogą asfaltową.


Meta - Wiejski Dom Ludowy w Lipnicy Dolnej. Godzina 19:12.



Całkowity czas przejścia - 7 godzin 20 minut. Dystans - ok. 21,5 km. Tempo spacerowo-wycieczkowe.


Zdjęcia wykonałem moim starym Nikonem D40 z obiektywem 18-55, bez statywu. Z tego powodu po zachodzie słońca ilość zdjęć nadających się (jako-tako) do pokazania mocno zmalała.

Następne przejście na wiosnę, czyli już niebawem :)

_


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza