Główny Szlak Beskidzki 2012/2013 * Wyposażenie * Ubranie * Jedzenie * Zaopatrzenie i woda * Podsumowanie * Podziękowania
********************************************** 01 * 02 * 03 * 04 * 05 * 06 * 07 * 08 * 09 * 10 * 11 * 12 * 13 * 14 * 15 * 16 * 17 * 18 * 19 * 20 * 21 * 22
Główny Szlak Sudecki 2014/15 * Wstęp * Wyposażenie * 00 * 01 * 02 * 03 * 04 * 05 * 06 * 07 * 08 * 09 * 10 * 11 * 12 * 13 * 14 * 15 * 16 * 17
Główny Szlak Świętokrzyski 2014 * Wstęp * Wyposażenie * GSŚ 01 * GSŚ 02 * GSŚ 03 * GSŚ 04 * GSŚ 05
Mały Szlak Beskidzki 2015 * Wstęp * Wyposażenie * MSB 01 * MSB 02 * MSB 03 * MSB 04 * MSB 05 * MSB 06
Szlak Nadbużański * Wyposażenie * 00 * 01 * 02 * 03 * 04 * 05 * 06 * 07 * 08 * 09 * 10 * 11 * 12 * 13 * 14
Szlak Niebieski Graniczny * Wstęp * cz. 1 - Beskid Niski * cz. 2 - Bieszczady * Wątek sprzętowy
Główny Szlak Beskidzki 2017 * Wstęp * cz. 1 - Ustroń - Maciejowa * cz. 2 - Maciejowa - Kąty * cz. 3 - Kąty - Wołosate * Wątek sprzętowy
______________________________________________________________________________________________________________________
W PRZYGOTOWANIU: Test worków wodoodpornych i klika innych testów...
______________________________________________________________________________________________________________________

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Szlak Niebieski Graniczny (Karpacki) - Wątek sprzętowy


Nauczony wieloletnim doświadczeniem... :)

No tak, - po to przecież zbieram doświadczenie z wędrówek, by je wykorzystywać w kolejnych...
Na Szlak Niebieski Graniczny zabrałem wyposażenie uwzględniające wędrówkę dwuosobową. Szła ze mną Gosia, z którą dzieliłem namiot - tak do niesienia jak i do spania. Zabrałem też na tę okoliczność większy garnek i palnik. Na liście znalazła się także patelnia tytanowa, ale ostatecznie z przyciężkawym przyprawownikiem zostały w domu.
Tym samym bazowa waga mojego plecaka z zawartością - a więc bez jedzenia i picia, wyniosła 7808 gramów. Trzeba zaznaczyć, że podana na liście waga namiotu to w zasadzie jego połowa, gdyż drugą połowę niosła Małgosia.


Popatrzmy zatem na listę, po czym poddam ją analizie.

L.p. Szlak Niebieski Graniczny 2016   7 808      þ
1 Kurtka Quechua Helium Wind 500        114   
2 Spodnie Columbia nylon short packable        114   
3 Spodnie Jeantex (deszczówki)         240   
4 Getry Thermasilk          80   
5 Koszulka z długim rękawem Thermasilk          75   
6 Polar Microtherm 4F        180   
7 Koszulka bawełniana do spania        108   
8 Koszulka Domyos termoaktywna            140   
9 Slipki          50   
10 Klapki Sports niebieskie        120   
11 Skarpety bawełniane do spania          35   
12 Skarpety Fjord Nansen Hike Kevlar          57   
13 Buff Małachowski          30   
14 Chusta "czacha"          20   
15 Poncho Solognac 100        262   
16 Plecak Osprey Exos 38 (S)  2014        980   
17 Namiot Coleman Darwin 2 (sypialnia, szpilki)     1 300   
18 Samopompa Thermarest Prolite        470   
19 Śpiwór Małachowski UL300II (M)        415   
20 Bukłak Platypus Hoser 1,8 l.          37   
21 Garnek MSR Titanium Kettle        118   
22 Gąbka do naczyń            2   
23 Kartusz gazowy 230 Coleman        320   
24 Łyżka Esbit Titanium składana          18   
25 Palnik Providus+ FM300G             85   
26 Patelnia Evernew ECA441 16cm
27 Przyprawownik Primus Spice Jar
28 Ściereczka UL perforowana            7   
29 Torebka typu lyofil            9   
30 Nóż Frosts 860        105   
31 Scyzoryk Victorinox Huntsman (mid)          97   
32 Akumulator 18650          80   
33 Akumulator EN-EL 9        102   
34 Aparat fotograficzny Nikon D40 set        770   
35 Bateria AAA          18   
36 Kabelek biały USB-MicroUSB          10   
37 Ładowarka Miller ML-102          33   
38 Telefon ASUS Zenfone 2 Laser        144   
39 Wtyczka-ładowarka sieciowa USB 1A          33   
40 Czołówka Petzl Tikka XP 2014 (120 lm)          85   
41 Latarka Convoy S2        117   
42 Chusteczki jednorazowe - paczka          15   
43 Kosm. Deodorant micro          14   
44 Kosm. Durex            3   
45 Kosm. Krem rumiankowy Kamill          22   
46 Kosm. Mydło Campsudus w płynie          18   
47 Kosm. Szczoteczka składana + Ajona          22   
48 Kosmetyczka Deuter          38   
49 Leki - Bandaż            6   
50 Leki - Plastry          24   
51 Leki - zestaw Stp-Asp-Nms-Ibp-Tbt (SANIT)          21   
52 Papier toaletowy nawilżany          20   
53 Pomadka ochronna do ust          11   
54 Ręcznik Fiord Nansen Tramp Light M          38   
55 Długopis żelowy          10   
56 Gaz pieprzowy S&W          63   
57 Gumki bungee          15   
58 Karabinczyk Quechua            4   
59 Kompas          50   
60 Książeczka GOT          25   
61 Linka 5m            6   
62 Mapa papierowa          50   
63 Notes Moleskine Hard          60   
64 Osobisty filtr wody Sawyer Mini          39   
65 Portfel          40   
66 Przybornik krawiecki          10   
67 Różaniec podróżny            5   
68 Słuchawki do telefonu          15   
69 Taśma naprawcza klejąca          18   
70 Woreczek na smartfona          15   
71 Worek na aparat          25   
72 Worek suchy Karrimor 5l          45   
73 Worek suchy Meteor orange 6l          28   
74 Worek suchy Osprey 12l          42   
75 Zapalniczka BIC Mini          11   
1696
1 Spodnie Columbia UltraLight long     265
2 Bokserki     52
3 Koszulka Mountain Hardwear     108
4 Buty Quechua Arpenaz 100 Mid     860
5 Skarpety Fjord Nansen Trek Kevlar     67
6 Okulary Orao Arenberg      24
7 Kijki Fizan Compact     320


Ta sama lista posortowana według wagi. Rzeczy na sobie, plecak z zawartością. 
Patelni i przyprawownika już nie ma.

L.p. Szlak Niebieski Graniczny 2016   7 808      1 696     
Buty Quechua Arpenaz 100 Mid     860
Kijki Fizan Compact     320
Spodnie Columbia UltraLight long     265
Koszulka Mountain Hardwear     108
Skarpety Fjord Nansen Trek Kevlar     67
Bokserki     52
Okulary Orao Arenberg      24
1 Namiot Coleman Darwin 2 (sypialnia, szpilki)     1 300   
2 Plecak Osprey Exos 38 (S)  2014        980   
3 Aparat fotograficzny Nikon D40 set        770   
4 Samopompa Thermarest Prolite        470   
5 Śpiwór Małachowski UL300II (M)        415   
6 Kartusz gazowy 230 Coleman        320   
7 Poncho Solognac 100        262   
8 Spodnie Jeantex (deszczówki)         240   
9 Polar Microtherm 4F        180   
10 Telefon ASUS Zenfone 2 Laser        144   
11 Koszulka Domyos termoaktywna            140   
12 Klapki Sports niebieskie        120   
13 Garnek MSR Titanium Kettle        118   
14 Latarka Convoy S2        117   
15 Kurtka Quechua Helium Wind 500        114   
16 Spodnie Columbia nylon short packable        114   
17 Koszulka bawełniana do spania        108   
18 Nóż Frosts 860        105   
19 Akumulator EN-EL 9        102   
20 Scyzoryk Victorinox Huntsman (mid)          97   
21 Palnik Providus+ FM300G             85   
22 Czołówka Petzl Tikka XP 2014 (120 lm)          85   
23 Getry Thermasilk          80   
24 Akumulator 18650          80   
25 Koszulka z długim rękawem Thermasilk          75   
26 Gaz pieprzowy S&W          63   
27 Notes Moleskine Hard          60   
28 Skarpety Fjord Nansen Hike Kevlar          57   
29 Slipki          50   
30 Kompas          50   
31 Mapa papierowa          50   
32 Worek suchy Karrimor 5l          45   
33 Worek suchy Osprey 12l          42   
34 Portfel          40   
35 Osobisty filtr wody Sawyer Mini          39   
36 Kosmetyczka Deuter          38   
37 Ręcznik Fiord Nansen Tramp Light M          38   
38 Bukłak Platypus Hoser 1,8 l.          37   
39 Skarpety bawełniane do spania          35   
40 Ładowarka Miller ML-102          33   
41 Wtyczka-ładowarka sieciowa USB 1A          33   
42 Buff Małachowski          30   
43 Worek suchy Meteor orange 6l          28   
44 Książeczka GOT          25   
45 Worek na aparat          25   
46 Leki - Plastry          24   
47 Kosm. Krem rumiankowy Kamill          22   
48 Kosm. Szczoteczka składana + Ajona          22   
49 Leki - zestaw Stp-Asp-Nms-Ibp-Tbt (SANIT)          21   
50 Chusta "czacha"          20   
51 Papier toaletowy nawilżany          20   
52 Łyżka Esbit Titanium składana          18   
53 Bateria AAA          18   
54 Kosm. Mydło Campsudus w płynie          18   
55 Taśma naprawcza klejąca          18   
56 Chusteczki jednorazowe - paczka          15   
57 Gumki bungee          15   
58 Słuchawki do telefonu          15   
59 Woreczek na smartfona          15   
60 Kosm. Deodorant micro          14   
61 Pomadka ochronna do ust          11   
62 Zapalniczka BIC Mini          11   
63 Kabelek biały USB-MicroUSB          10   
64 Długopis żelowy          10   
65 Przybornik krawiecki          10   
66 Torebka typu lyofil            9   
67 Ściereczka UL perforowana            7   
68 Leki - Bandaż            6   
69 Linka 5m            6   
70 Różaniec podróżny            5   
71 Karabinczyk Quechua            4   
72 Kosm. Durex            3   
73 Gąbka do naczyń            2   

Na liście posortowanej według wagi wyraźnie widać, że najcięższym elementem było pół (!) namiotu. Cały ważył 2911 gramów. Skłoniło mnie to do przemyśleń nad obniżeniem jego wagi, co przy zrezygnowaniu z opakowań i zastąpieniu pałąków fiberglasowych aluminiowymi oraz szpilek stalowych tytanowymi, dało wagę 2184 gramów! Różnica znacząca, bo aż 727 gramów! 
Na tym szlaku zrezygnowaliśmy jedynie z pokrowców - 156g mniej. 

Plecak i tak był bardzo lekki, ale przy tym zapewniał pełen komfort noszenia. Osprey Exos 38 to mój ulubieniec gdy pakuję się na lekko w dłuższą trasę.

Aparat fotograficzny... Bez niego w zasadzie na szlak nie wychodzę. Nie mam alternatywy, bo nie chcę pogarszać jakości zdjęć. A choć to staruszek (Nikon D40), to jednak jego dzieła mnie zadowalają. Na nic nowszego i lepszego jeszcze długo nie będzie mnie stać...

Pozostałe pozycje są lekkimi przedstawicielami w swoich kategoriach. 

Samopompę zabieram gdy nie sypiam sam, bo materacyk Neoair XLite mocno szeleści... Ponadto Małgosia korzystała także z samopompy, więc postanowiłem równać poziomy.

Śpiwór Małachowskiego - UL300II to majstersztyk i mój niekwestionowany ulubieniec. Nic lżejszego i lepszego na lato z przyległościami. Mały, lekki i ciepły. Może nieco szczupło skrojony, ale tego właśnie wymaga hołdowany przeze mnie minimalizm. O ile pozostałe elementy można jeszcze odchudzać, wymieniać na lżejsze czy mniejsze, o tyle ten śpiwór nie ma alternatywy. 

Szlak Niebieski Graniczny jest najdzikszym z szlaków długodystansowych w naszym kraju. Tereny przygraniczne do niedawna były obszarami chronionymi z powodów strategicznych, toteż ich odludność jeszcze dzisiaj jest zauważana. I choć granica ze Słowacją praktycznie nie istnieje, to wybierając się na ten szlak, trzeba przemyśleć kwestie bytowania - noclegi, zaopatrzenie, przygotowanie posiłków. Te właśnie elementy planowania uwzględniliśmy, zabierając mocną latarkę, solidny nóż, czy choćby gaz pieprzowy. No i sam namiot też dawał komfort w każdych warunkach.


Czego z listy nie użyłem.

Nigdy do końca nie wiadomo, czy każda pozycja zabrana będzie wykorzystana, czy będzie taka potrzeba, warunki, sytuacja. Wiadomo, że apteczka jest poza dyskusją, więc zabieram ją zawsze. Podobnie zestaw naprawczy - zawsze mieszka gdzieś w plecaku.
Ponadto, staram się nie sięgać po rzeczy mniej niż niezbędne, polegając na minimalizmie. 

Spodnie przeciwdeszczowe nie doczekały się ulewy. Na założenie polara też było za ciepło, choć momentami już na niego spoglądałem... ;-) Buff się nie przydał, zapasowe baterie do czołówki zostały nietknięte, powerbank (ładowarka Miller ML-102 + akumulator 18650) też nie musiały być użyte, podobnie mocna latarka - Convoy S2. Nawet mimo spotkania z niedźwiedziem, gaz pieprzowy nie wszedł do działań obronnych :)

Wędrowaliśmy dwa tygodnie, toteż rozsądnie było zabrać mały zapas wyposażenia, wiedząc po powrocie, że był tylko na wszelki wypadek. Bo ten - nigdy nie wiadomo kiedy się przydarzy...


Nowości, które się sprawdziły

Zdecydowana większość mojego wyposażenia była już ze mną na innych, wcześniejszych wędrówkach. Ale też znalazły się pozycje debiutujące na tej wędrówce, więc warto o nich wspomnieć.
Wyposażenie dobieram starannie, więc nie będzie akapitu z hasłem "...nie sprawdziły się". :)


Buty Quechua Arpenaz 100 Mid

Spodziewałem się deszczu i błota. W sumie to przez dwa tygodnie trudno liczyć wyłącznie na dni słoneczne... Zatem buty musiały znieść deszcz i mokry szlak. Dobrze by było, gdyby wyszły zwycięsko w starciu z mokrą trawą. I właśnie tak było! Jak na razie są to jedyne buty, które nie przemokły na mokrych łąkach, które przemierzaliśmy na kilku odcinkach. Pod tym względem rewelacja! Z tego powodu kupiłem drugą parę :)
Jednak jest coś, co w tych butach można poprawić, na szczęście własnym sumptem. 
Otóż w tych butach zastosowano dość cienką podeszwę i równie cienką wkładkę. Cierpi na tym komfort wędrowania po kamienistym szlaku. Jednak przy cenie 120 złotych, trudno wymagać więcej i ja to rozumiem. Zatem na dłuższą wędrówkę dobrze wymienić wkładki na nieco grubsze bądź twardsze i problem zostaje zmarginalizowany. 
Właśnie w drugiej parze tych butów przeszedłem w następnym sezonie po raz drugi Główny Szlak Beskidzki. 
Z innych wędrówek pamiętam też, gdy raz stopa z drąga zsunęła mi się w nurt rzeki i już niemal czułem przemakanie, które nie nastąpiło. Podobnie innym razem wdepnąłem w bagno po brzeg buta, widząc jak czarna gęsta maź pochłania moją obutą stopę. Po odruchowym wyszarpnięciu okazało się, że w bucie nadal sucho...! I właśnie za to lubię te buty :)


Namiot Coleman Darwin 2

Kupiłem go kiedyś na wyprzedaży z kosmetycznymi brakami. Jednak przy jego wadze niemal trzech kilo, jakoś nie kwapiłem się zabrać go w dłuższą trasę. Jednak Szlak Niebieski Graniczny był dla niego w sam raz, toteż mając świadomość że poniosę tylko połowę, zabrałem go.
Klasyczna kopułka samonośna z niewielkim przedsionkiem. Rozbija się go łatwo i szybko - zwłaszcza w dwie osoby. Nie jest może zbyt obszerny, ale i ja i Gosia nie przekraczamy minimalizmu także w kwestii wzrostu... :) Dla nas był wystarczający wewnątrz, choć plecaki trzeba było zgrabnie upchnąć po kontach w nogach. 
Podłoga pancerna, tropik odporny na deszcze. Można go wzorowo napiąć, więc i na wietrze nie łopocze. Wentylacja górna dwoma wywietrznikami, a dodatkowo opcja uchylenia wejścia. Pod sufitem pętelka na latarkę, po bokach dwie kieszonki. Słowem - to co trzeba i w dobrym wydaniu.
Odchudzony do 2184g. po intensywnych zabiegach, także i wagowo zadowala. 


Worki wodoszczelne

Zabezpieczenie przed wilgocią i organizacja ładunku w plecaku, - te dwa cele postawiłem workom wodoszczelnym.
W dwulitrowym Karrimorze mieszkała elektronika i zestawy naprawcze. 
Dwunastolitrowy Osprey zabezpieczał zmianę ubrania i w razie konieczności także śpiwór. Dodatkowo "robił" za poduszkę. :)
Sześciolitrowy Meteor to "pasza-bag" - mieścił w sobie jedzenie.


Podsumowanie

Szlak Niebieski Graniczny nie przedstawia trudności technicznych. Nie ma męczących podejść czy obciążających kolana zejść. Odcinek Bieszczadzki jest pośrodku, więc wędrując od kropki do kropki, przechodzi się go po dobrej rozgrzewce.
Oznakowanie szlaku w dużej mierze jest bardzo dobre, choć - jak wszędzie - zdarzają się odcinki, na których trzeba sięgnąć po mapę i "czuja". Za Ożenną w Beskidzie Niskim mieliśmy takie dylematy. Ale i mapa i czuj się wykazały :) Teraz już nie pamiętam wszystkich takich miejsc, ale kto się porywa na taki szlak, zapewne ma świadomość i doświadczenie wystarczające do nawigowania.
Na długich odcinkach znaki niebieskie są współbieżne z czerwonymi słowackimi. Jednak dość regularnie szlaki się rozchodzą do miejscowości w swoich krajach, bo znowu się połączyć. W Bieszczadach rozchodzą się na dobre. Zatem czujność wskazana.

Rzadziej niż na innych długich szlakach jest możliwość uzupełnienia zapasów - tak jedzenia jak i wody, choć źródła się trafiają, ale zbyt rzadko. Trzeba to uwzględnić przy planowaniu odcinków.
Wodę filtrowałem tylko raz - w Jasielu, bo z była zaczerpnięta ze strumienia za żeremiem bobrów. 

Do gotowania używaliśmy jednego palnika, do którego zabraliśmy dwa kartusze 230g. Przy skromnych możliwościach pozyskiwania wrzątku, zużyliśmy jeden z kartuszy. 

Oszczędzając prąd, udawało się doładowywać telefon w cywilizacji, bez konieczności używania powerbanka. Jednak jego posiadanie jest wskazane przy częstym spaniu w namiocie, no i w razie "W"... :) Na Szlaku Granicznym nie zawsze jest zasięg, a czasem tylko z Słowacji, więc wzorem wcześniejszych wędrówek, za dnia włączam tryb samolotowy, co wyraźnie ogranicza pobór prądu. Wieczorem włączam sieci i jeśli polski zasięg jest, załatwiam sprawy komunikacyjne i na noc znowu jestem off-line :)

W Beskidzie Niskim i w Bieszczadach podobno jest sporo niedźwiedzi. My mieliśmy tylko jedno niegroźne spotkanie, ale dla spokoju sumienia gaz (nie żel) pieprzowy warto zabrać. Wilków nie widzieliśmy, choć wiedzieliśmy że to ich siedliska, niemniej nie będę tu siał obaw, bo te zwierzęta jakoś ludziom w drogę nie wchodzą.

Na szlaku nie było niespodzianek, które by determinowały jakiś szczególny dobór wyposażenia. Trzeba uwzględnić załamania pogody - jak zawsze w przeciągu kilku dni. 
Trzeba pomyśleć o zapasach jedzenia i picia, więc jakąś żelazną rezerwę na pozaplanowy nocleg czy kiblowanie w razie zlewy trzeba mieć, choć z głodu się w jeden dzień nie pada...
Namiot lepiej by był sprawdzony, bo na szlaku często pod najbliższy dach jest daleko...
Beskid Niski bywa śliski ;-) więc buty na mokre warunki też się przydadzą. 

No i wyposażenie turystyczne też musi swoje wytrzymać, bo po drodze sklepów z branży jak na lekarstwo. Jedynie Ustrzyki Dolne coś mogą poratować.

Sprzętowo Szlak Niebieski Graniczny nie jest mniej czy bardziej wymagający od innych długich szlaków. Cztery mapy załatwiają sprawę -- Beskid Niski, Bieszczady (te dwie mapy miałem, ale kupiłem nowe wydania), Pogórze Przemyskie i Góry Sanocko-Turczanskie, oraz Okolice Rzeszowa - część południowa.

No to - pakować się! :)

2 komentarze:

  1. Niskie ukłony, Jacku, za to podsumowanie. Zapomniałem, że datujesz wstecznie, więc dopiero teraz przeczytałem ten post-uzupełnienie. Taka moja mała sugestia, że może warto dodać Szlak Niebieski Graniczny (Karpacki) do menu (mam na myśli to z czerwonymi odsyłaczami, gdzie są inne szlaki długodystansowe; przy okazji można i nowe przejście GSB tam wrzucić). Analogicznie warto uzupełnić stronę "Listy sprzętu na wędrówki" o wpisy z tych dwóch przejść. Jeśli datujesz chronologicznie (rozumiem zamysł), to ciekawą opcją byłoby dodanie statycznej strony - coś a la lista zmian / nowości (tak aby nie szukać po całym blogu) [ja wiedziałem, bo sam Ci o to trułem ;) ale wiesz]. Wybacz, że się czepiam (w dobrej wierze), ale czytając "Nie ma męczących podejść czy obciążających kolana zejść" muszę Ci przypomnieć Jaworzynę Konieczniańską (wschodnia część) ;P (ale byłaby jazda po/w deszczu, heh). "Kosm. Durex" chyba przejdzie do legendy (kosm...ate historie mi się wyobraziły ;P). Odnośnie telefonu - ja wyłączałem (też dobry patent :D). Dla potomnych zostawię tu jeszcze info, że sklep w Ożennej to już historia (aczkolwiek mam cichą nadzieję, że to przejściowe i na przyszły sezon będzie reaktywacja, bo znowu się tam mam zamiar wybrać - ech, ten szlak...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michale - to ja dziękuję :)
      Wpis powstał na Twoje wyraźne życzenie (dzięki za przypominanie się) i ustawiłem go zgodnie z chronologią zdarzeń. Odpowiedź zaś na przypomnienie napisałem w wątku w którym Ty pisałeś, licząc, że dostaniesz powiadomienie o odpowiedzi na Twój post.

      Chronologia według mnie jest bardzo rozsądna, bo porządkuje wpisy zgodnie z datami zakończenia wędrówek czy przeprowadzenia testu. Dlatego też, uzupełniając opisywanie moich włóczęg z sezonu, niektóre z nich pojawią się wcześniej niż ostatni wpis.
      Wiem, - najlepiej by było pisać na bieżąco, ale i wolę maszerować gdy są warunki, a i leniwy do pisania jestem, nie chcąc tego robić byle jak... ;-) Teraz przy deszczach, chłodzie i zmianie czasu, mam okazję posiedzieć za klawiaturą i uzupełniać opisy wędrówek. Choć dzisiaj mimo zimna, wiatru i lekkiego śniegu, nie mogłem się oprzeć wyjściu do Urbanka :)

      Uzupełniłem menu. Zapomniałem jak się to robi, aż niechcący spojrzałem na jedną opcję edycyjną i pamięć wróciła :) Zrobione. Może nie wszystko, ale menu na stronie głównej - tak. Reszta "under construction" :) Ze statyczną stroną typu "ostatnio dodane", to muszę się trochę dokształcić. A wtedy powinna powstać.

      Kosm. Durex zwykle wywalałem ze spisu, by nie budzić skojarzeń, aż wreszcie zapomniałem i się ujawniła :) A ma to być patent survivalowy - w parze ze skarpetką może robić za zbiornik na wodę, też za opakowanie wodoodporne, jakieś inne patenty, no i zgodnie z przeznaczeniem... Sprawdzę datę przydatności do użycia... ;-)

      No to zabieram się za uzupełnianie bloga, raz jeszcze dzięki za sugestie i dobre słowa.

      Pozdrawiam i do spotkania na szlaku!

      Usuń